Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu prezentacji dopasowanych dla Ciebie treści. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej
Praca zdalna w czasach pandemii. Programiści zostali w domach (WYNIKI BADAŃ)

Praca zdalna w czasach pandemii. Programiści zostali w domach (WYNIKI BADAŃ)

Opublikowano  przez Marek Zoellner

Branża IT to jeden z sektorów, które już od dawna zaczęły stawiać na możliwość home office. W czasie kwarantanny z pracy zdalnej może jednak korzystać zdecydowana większość, bo aż 86% programistów.

Aż 67% działających w Polsce firm, które dotąd nie oferowały możliwości pracy zdalnej, zdecydowało się na taki krok po wybuchu pandemii COVID-19. Jednocześnie ponad jedna trzecia przedsiębiorców natrafiła na bariery, które to uniemożliwiły. Tak wynika z badania Devire udostępnionego szkole programowania online Kodilla.com (badanie przeprowadzone metodą CAWI w marcu 2020 roku na grupie 2,5 tys. polskich przedsiębiorców).

Wśród branż, które najszybciej i z największym udziałem przeszły na home office po wybuchu pandemii COVID-19, na podium jest właśnie IT.

  • nieruchomości (92%)
  • branża IT (86%)
  • usługi dla biznesu (84%)
  • SSC/BPO (80%)

Gdzie mogą zwalniać, a gdzie jest stabilnie?

Prezesi firm nie mają złudzeń - koronawirus wpłynie negatywnie na ich przedsiębiorstwa. Twierdzi tak 69% respondentów badania Devire. W największym stopniu spodziewają się redukcji popytu na produkt czy usługę - 48% pozytywnych odpowiedzi. Nieunikniona wydaje się również być redukcja zatrudnienia - tak przyznaje blisko połowa osób zarządzających firmami (45%).

- W największym stopniu zwolnienia dotkną produkcję i lotnictwo (80% pracodawców spodziewa się redukcji zatrudnienia). W handlu zwolnień nie wyklucza aż 59% pracodawców - wylicza Michał Młynarczyk.

Najmniejsze zagrożenie zwolnieniami eksperci z Devire odnotowują w branżach: budowlanej oraz nieruchomości - tylko 27% pracodawców wskazała, że sytuacja spowodowana koronawirusem może wiązać się z redukcją zatrudnienia, a także w obszarze IT i telekomunikacji (29% wskazań).

- W IT praca zdalna ma dość długą tradycję. Niektóre firmy pozwalają na pracę z domu nawet przez 5 dni w tygodniu, czym zresztą kuszą pracowników również w ogłoszeniach rekrutacyjnych. Dlatego też akurat w sektorze IT nie nastąpiły jakieś szczególne zmiany. Ta branża jest wciąż stabilna, a praca zdalna w tym przypadku akurat odbywa się bez żadnych strat dla firmy - mówi Magdalena Rogóż, Manager Działu Marketingu w Kodilli.

Dodatkową analizą dzielą się eksperci Deloitte, którzy podkreślają, że okazję do wzrostu zyskały teraz e-sklepy spożywcze czy segment food tech, czyli aplikacje, dzięki którym możemy cieszyć się jedzeniem dostarczanym bezpośrednio pod drzwi. A to kolejny trybik w motorze napędzającym tworzenie rozwiązań związanych z nowymi technologiami. Ktoś musi przecież wszystkie te aplikacje budować i udostępniać. Nic dziwnego, że w ciągu ostatnich 3 tygodni wzrosła aktywność internautów związana z wyszukiwaniem informacji na temat różnego rodzaju kursów i szkoleń online, wynika z danych Kodilla.com. Dlatego szkoła uruchomiła platformę, na której są dostępne bezpłatne mini-kursy dla osób początkujących w branży IT.

- Nasze zadania oparte są na HTML i CSS, Javie czy Pythonie i kierowane są do osób początkujących. Sama platforma powstała z myślą o wszystkich, którzy chcą wykorzystać czas spędzony w domu, a zarazem obawiają się większych inwestycji i nie chcą na razie wydawać pieniędzy na rozbudowane szkolenia - podsumowuje Magda Rogóż.

Brakuje sprzętu i zaufania do pracowników

Niestety nie wszystkie branże radzą sobie tak dobrze, jak te, dla których praca z nowymi technologiami to codzienność. Podczas gdy 65% przedsiębiorców zapewniła swoim pracownikom środki i możliwości do pracy zdalnej, aż 35% polskich firm natrafiła na bariery. Dla 13% z nich okazał się to być brak możliwości świadczenia pracy w formie zdalnej. 22% z nich zrobiło to jedynie częściowo.

Taką decyzję podjęli m.in. szefowie Bartka, który pracuje w hurtowni sprzętu elektronicznego. - Podjęli, a potem szybko zmienili. Początkowo zarząd twierdził, że praca zdalna nie jest zgodna z naszymi praktykami i nigdy wcześniej tego nie było. Ale gdy tylko zapadły decyzje rządowe z większymi ograniczeniami, zmienili zdanie. Teraz siedzę w domu i coraz bardziej rozglądam się za nową pracą, bo nie wiem, czy będzie dokąd wracać - przyznaje Bartek.

Wśród sektorów, które wg badań Devire, nie wdrożyły możliwości pracy zdalnej znalazły się:

  • handel (35%),
  • administracja publiczna (33%),
  • spedycja i logistyka (30%)
  • oraz motoryzacja i lotnictwo (30%).

W ich przypadku główną barierą okazuje się być charakter wykonywanych obowiązków, na co wskazało aż 83% respondentów.

- Przykładem może być branża transportowa, spedycji i logistyki. Kierowcy tirów z oczywistych względów nie mogą pracować będąc w domu. Jednocześnie to branża, w której ponad jedna trzecia pracodawców obawia się, że ich firmy nie przetrwają pandemii koronawirusa - mówi Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR.

Istnieją też inne bariery. W co trzeciej polskiej firmie brakuje sprzętu elektronicznego dla wszystkich pracowników (np. laptopów). Problemem jest też brak regulaminu świadczenia pracy w formie pracy zdalnej (8%) czy brak bezpiecznego łącza VPN dostępnego dla pracowników poza firmą (8%). Działa tu też czynnik ludzki. - Według 10% badanych pracę zdalną uniemożliwiła decyzja zarządu, który nie wierzy, że taka forma świadczenia obowiązków może funkcjonować sprawnie - dodaje Michał Młynarczyk.

Umów się na rozmowę z doradcą Kodilli