Kod śni się po nocach - Gazeta Wyborcza napisała o Kodilli!

przez Paulina Baszak

Gdyby tylko była taka możliwość, Kodilla w swojej reklamie mogłaby wykorzystać przemówienie prezydenta USA Baracka Obamy. Gazeta Wyborcza pisząc o Kodilli udowania, że rewolucja technologiczna dotarła właśnie do Polski!

Gdyby tylko była taka możliwość, Kodilla w swojej reklamie mogłaby wykorzystać przemówienie prezydenta USA Baracka Obamy. Gazeta Wyborcza pisząc o Kodilli udowadnia, że rewolucja technologiczna dotarła właśnie do Polski!

"Bo, jak mówił Obama, nie każdy specjalista z branży IT musi być inżynierem po studiach. I nie wszyscy będą pracować w branży technologicznej. Programistów potrzebują przecież także finanse czy ochrona zdrowia. To dlatego administracja prezydenta USA na szeroki program kształcenia i angażowania specjalistów IT planowała wydać 150 mln dolarów. - Nieważne, gdzie nauczysz się kodowania. Ważne, jak dobry w tym jesteś - mówił Barack Obama." - tymi słowami Wyborcza podkreśla znaczenie technologicznej rewolucji, która właśnie dotarła do Polski.

Jak pisze Wyborcza, rodzime bootcampy online są mocną konkurencją dla bootcampów zagranicznych i szkoleń stacjonarnych, które kosztują nawet 12 tys. złotych. Bootcamp Kodilli to koszt niecałych 4 tys. złotych. Nauka trwa 3 miesiące, z czasem otrzymuje się coraz trudniejsze zadania, ale rozwiązuje się je w swoim tempie, pod nadzorem Mentora.

Jak Homer Simpson w elektrowni jądrowej

Skuteczność bootcampu online potwierdzają również absolwenci Kodilli, którzy w artykule przedstawiają swoje opinie. Karol Mąkowski, magister inżynier technologii żywności po Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, ma 40 lat i jego obecny zawód to Junior Front-end Developer. Kurs Kodilli polecił mu znajomy. Po ukończeniu szkolenia szukał pracy jako programista przez kilka miesięcy. Jak podkreśla w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, choć sam zaprojektował stronę internetową 15 lat temu, to podczas bootcampu czuł się jak Homer Simpson przed pulpitem sterującym w elektrowni jądrowej. Najbardziej pomogły mu rozmowy z indywidualnym Mentorem na Slacku, samodyscyplina i chęć nauki - mówi w artykule.

Silna motywacja towarzyszyła również Dagmarze Jagodzińskiej, kolejnej absolwentce Kodilli. Dla niej umiejętność programowania to szansa na lepsze zarobki. Ukończyła ASP, jest grafikiem pracującym na pełen etat. Po ośmiu godzinach pracy siadała do komputera i uczyła się kodować z Kodillą. Jak sama się przyznała, "kod śnił jej się po nocy".

Ponad 10 tys. zł miesięcznie? Nie od razu

Historie absolwentów Kodilli przedstawione w artykule, że potrzeba poświęcenia wolnego czasu i silnej motywacji, aby ukończyć bootcamp online. Jednak potrafili oni połączyć dotychczasową pracę z nauką po nocach. Jak podaje Wyborcza, nawet początkujący Front-end Developer może liczyć na wynagrodzenie 3 tys. zł brutto miesięcznie, a po trzech latach pensja wzrata już do 6.5 - 9.7 tys. złotych. Opowieści o 10 tys. zł pensji dla początkujących programistów mozna włożyć między bajki, ale dla doświadczonego specjalisty taka kwota jest na wyciągnięcie ręki. Tak szybkiej ścieżki wzrostu wynagrodzenia nie ma chyba w żadnej innej branży, więc warto podjąć wyzwanie.

Uczenie się programowania online jest zdecydowanie wygodniejsze. Według Wyborczej, bootcamp ze wsparciem Mentora wydaje się być doskonałą alternatywą dla samodzielnej nauki. Na rynku pracy wciąż brakuje specjalistów, dlatego firmy w branży IT szukają pracowników z podstawowymi umiejętnościami, a potem doszkalają. Dlatego tak ważne jest kształcenie się w kierunku specjalisty. Po 3 miesiącach intensywnego bootcampu zdobywa się wiedzę pozwalającą na rozpoczęcie pracy w IT, a reszta zależy od tego, jak umiejętnie się ją wykorzysta.

Więcej w artykule Gazety wyborczej.