Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu prezentacji dopasowanych dla Ciebie treści. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej
Dlaczego programiści zmieniają pracę?

Dlaczego programiści zmieniają pracę?

Opublikowano  przez Marek Zoellner

Odpowiedź jest prosta - bo mogą. Rynek IT tak bardzo potrzebuje specjalistów, że wielu z nich co kilka lat szuka nowej firmy podwyższając swoje kwalifikacje i zarobki.

Pisaliśmy już o tym, dlaczego za nowym zawodem rozglądają się osoby spoza tej branży. Wpływa na to kilka czynników, takich jak brak możliwości rozwoju czy awansu zawodowego, zbyt niskie wynagrodzenie czy atmosfera w pracy. O tym wszystkim przeczytasz tutaj:

Dlaczego ludzie zmieniają zawód? [TOP 7]

W przypadku programistów nie chodzi jednak o przebranżowienie, bo bardzo rzadko się zdarza, by ktoś, kto raz wszedł do tej rzeki, chciałby ją opuścić. Dlaczego zatem programiści, którzy należą do jednej z najbardziej docenianych na rynku grup, chcą w ogóle coś zmienić? Sprawie przyjrzała się niedawno agencja headhunterska Tigura, z danych której wynika, że w IT pracę zmienia się średnio co 2-3 lata. Firma ta wytypowała też 5 najczęściej powtarzających się powodów.

Nuda i stagnacja to nie wszystko

Na pierwszym miejscu Tigura wskazuje brak rozwoju. Taką odpowiedź najczęściej słyszą rekruterzy, pytając kandydata, dlaczego rozstał się z poprzednim pracodawcą. Czy jednak zawsze chodzi o nudę i stagnację?

“Czasami programista czuje, że w danej firmie osiągnął już wszystko i czas na ambitniejsze wyzwania. Programiści deklarują, że na bieżąco aktualizują swoją wiedzę i doszkalają się, dlatego nie dziwi, że chcą się zajmować nowymi obowiązkami” - analizują headhunterzy.

Programiści stawiają jednak nie tylko na to, by podbudować własne ego. W tego typu sposobie myślenia kryje się bardziej przemyślana strategia. Nowe technologie rozwijają się w takim tempie, że ci, którzy przestaną za nimi nadążać, stają się dla branży mniej wartościowi. Ich akcje spadają, więc jeśli dochodzą do wniosku, że firma w której pracują rozwija się zbyt wolno lub wcale, zaczynają szukać nowej.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale…

Ale to one kręcą rynkiem. Mimo że stawki w IT należą do bardzo atrakcyjnych, nikt nie powiedział, że nie można zarabiać więcej. Niedobór programistów powoduje, że firmy walczą o nich na różne sposoby, a tym najprostszym i zarazem najbardziej efektownym jest zaproponowanie wyższych zarobków.

W ciągu ostatnich pięciu lat średnie wynagrodzenie w tej branży wzrosło o 4 tys. zł. Średnie, ale przecież każdy przypadek jest inny i dopiero indywidualne negocjacje przynoszą wymierne efekty. Co ciekawe, warunki płacowe zaczęły już nawet dyktować osoby bez doświadczenia oczekując o 15-20 proc. wyższych zarobków od przyjętych standardów. A przecież pieniądze to nie jedyne korzyści, zwłaszcza w tym zawodzie:

Najbardziej nieprawdopodobne zachcianki programistów, czyli hity z rozmów rekrutacyjnych

Chcę robić coś… fajnego

Wróćmy jeszcze na chwilę do wspomnianej już nudy. Z analizy firmy Tigura dowiemy się też, że bardzo często razem z powodem „brak rozwoju” idzie w parze interesujący projekt u innego pracodawcy.

“Większość programistów mając do wyboru rozwijanie nowych funkcjonalności oraz utrzymywanie istniejącego kodu wybierze to pierwsze”.

Programistów cechuje bowiem nieustanna potrzeba odkrywania czegoś nowego, rozwiązywania problemów i poszukiwania innowacyjnych rozwiązań. Wszystkim, którzy zastanawiają się nad wyborem ścieżki zawodowej, polecamy webinar Maćka Olaczka i Marcina Kosedowskiego:

Jak zostać przeciętnym klepaczem kodu i dlaczego to nic złego?

Ślepa uliczka, czyli co za dużo, to nie zdrowo

A co się stanie, jeśli programista dostanie zbyt wiele zadań, w dodatku z takich dziedzin, które go nie interesują, nie lubi ich, nie chce mieć z nimi nic wspólnego? Coś takiego zdarza się przeważnie w małych i średnich firmach, które mają problem z obsadą stanowisk. Może to być spowodowane problemami z budżetem, ale często wynika też ze wspomnianych już niedoborów pracowników na rynku. Poszukiwania nowego specjalisty się przeciągają, ale przecież projekt nie może czekać. Co wtedy? Wtedy np. Java Developer nagle musi zacząć projektować strony, a PHP-owiec na kilka godzin dziennie staje się testerem.

“Takie zmiany i przesunięcia powodują sprzeciw Pracowników w IT. Nie można od nich żądać, aby z dnia na dzień pracowali z innym frameworkiem lub z programisty przekwalifikowali się na managera projektu. Dla jednych będzie to nowy etap w karierze, dla innych podążanie ślepą uliczką i zboczenie z obranej drogi rozwoju”- podsumowują headhunterzy i zwracają uwagę, że większość programistów ma jasno wytyczoną ścieżkę kariery i wie, w jakich technologiach chce się rozwijać. Zapewnienie im dostępu do najnowszych rozwiązań nic nie da, jeżeli nie będą one zgodne z zainteresowaniami pracownika.

Szef ma zawsze rację?

Dość ważnym i często pojawiającym się powodem zmiany firmy jest - tak w IT, jak i chyba w każdej innej branży - złe zarządzanie. Złe relacje z managerem mogą skłonić do odejścia nawet najbardziej cierpliwych i pracowitych specjalistów. Brak motywacji, brak dostępu do nowych projektów, toksyczna atmosfera.

“Ogromną rolę odgrywa również efektywna komunikacja oraz regularna informacja zwrotna od przełożonego. Pracownicy chcą być na bieżąco z aktualnymi celami biznesowymi firmy oraz strategią ich realizacji. Jeśli nie wiedzą, jak ich praca przekłada się na sukces organizacji oraz jakie kroki mogą podjąć w celu dalszego rozwoju, to szybko mogą stracić motywację do dalszych działań”- analizuje z kolei rekrutacyjna firma Hays.

Zmiany, zmiany, zmiany

Tak naprawdę jednak żadnej reguły tutaj nie ma. Programiści, którzy trafili do małych firm, mogą marzyć o pracy w wielkiej korporacji, w której przezwyciężą nudę i zaczną się wspinać po szczeblach kariery. Z kolei ci z wielkich korporacji czasami mają już dość życia w kieracie i stosowania się do wszechobecnych procedur, dlatego uciekają do małych start-upów.

Najważniejsze jednak jest to, że każdy z nich może sobie na to pozwolić, bo ofert nie brakuje. Ty również, jeśli tylko w porę rozpoczniesz naukę i zostaniesz programistą :)

Rozwiąż darmowy test predyspozycji

Umów się na rozmowę z doradcą Kodilli