Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu prezentacji dopasowanych dla Ciebie treści. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej
Dlaczego branża IT to dobre miejsce pracy dla kobiet?

Dlaczego branża IT to dobre miejsce pracy dla kobiet?

Opublikowano  przez Marek Zoellner

Zaledwie trzy lata temu stanowiska związane z programowaniem zajmowało jedynie 10% kobiet. Dziś - według szacunków Antal - jest ich już dwa razy więcej. Co ciekawe, branżę IT z coraz większym powodzeniem podbijają ekonomistki, prawniczki czy humanistki. Może to szansa również dla Ciebie?

Firma Antal, która na prośbę Kodilli przeanalizowała sytuację kobiet na rynku IT, szacuje, że obecnie co 5. aplikacja dotycząca pracy na stanowisku programisty pochodzi od kobiety. Tymczasem jeszcze kilka lat temu udział pań w tej branży był znikomy.

Rosnące zainteresowanie kodowaniem u płci pięknej obserwujemy także w Kodilli. Choć prawie jedna trzecia naszych Kursantów to kobiety, to tak naprawdę panie stanowią prawie 50% osób, które wykazują zainteresowanie udziałem w bootcampie. Dlaczego zatem część pań się poddaje? W czym tkwi przyczyna wciąż występującej dysproporcji płci w zatrudnieniu w branży IT? Obejrzyjcie nasz webinar, w którym próbujemy odpowiedzieć na pytanie dlaczego to dobre miejsce dla kobiet. Zapis rozmowy znajdziecie na dole artykułu.

Pierwszy programista był... kobietą!

Zacznijmy od tego, że tak naprawdę obecność kobiet w branży IT nie jest niczym nowym. To właśnie jedna z nich, Lady Ada Lovelace stworzyła w XIX wieku algorytm, który z czasem został uznany za pierwszy program komputerowy. Jej imieniem natomiast nazwano jeden z języków programowania, który znalazł zastosowanie w bankowości, systemach wojskowych, a także w lotnictwie.

Nieco później, w latach 50. ubiegłego wieku to z kolei właśnie panie, a nie mężczyzn przyjmowano na stanowiska związane z programowaniem. Co ciekawe, nie musiały wykazywać przy tym żadnego doświadczenia. Był to wówczas na tyle nowy zawód, że takim doświadczeniem nikt nie mógł się tak naprawdę popisać.

To jednak pokazuje, że odsetek kobiet w IT w przeszłości był dużo wyższy niż jest teraz. Dodajmy, że od 1950 do 2015 roku przewaga płciowa pracowników zmieniła się w 82 profesjach (na 459). Z tego w aż 72 z męskiej na żeńską! Choć mężczyźni nadal dominują w takich zawodach jak stolarz czy cieśla, a przedszkolankami są przede wszystkim kobiety, na stanowiskach programistycznych te różnice już nie są tak widoczne.

Kobieta łagodzi obyczaje

Skąd zmiany w podejściu do zatrudniania kobiet? Magdalena Rogóż, manager działu marketingu w Kodilli, zwraca uwagę, że pracodawcy dostrzegli korzyści płynące z tworzenia zespołów mieszanych.

- Wiele firm IT zauważyło, że zespoły mieszane są znacznie bardziej efektywne, niż te, w których dominują mężczyźni, bądź kobiety. Panie z racji tego, że są dobrymi obserwatorkami, w inny sposób patrzą na problemy, z którymi borykają się zespoły, przez co inaczej je rozwiązują. Widzą szerszą perspektywę. Jako że są skoncentrowane na osiąganiu celów, dużo mniej boją się też podejmować decyzje. No i rozluźniają atmosferę, która w typowo męskich zespołach bywa dużo bardziej napięta - wyjaśnia Magdalena Rogóż.

Wypowiedź w bardzo podobnym tonie możemy znaleźć w raporcie Fundacji Carrots dotyczącym sytuacji kobiet w branży IT w Polsce:

“Niewątpliwie oprócz tego, że świetnie radzimy sobie z wykonywaniem typowo ścisłych zadań, stereotypowo określanych jako męskie, łagodzimy obyczaje i usprawniamy komunikację. A to wprost przekłada się na wyniki całej firmy i atmosferę w pracy. Przy wyborze kandydatek i kandydatów do pracy kierujemy się ich kompetencjami, zarówno twardymi, jak i miękkimi, a także motywacją i realną chęcią rozwoju, nie płcią” - mówi w raporcie Magdalena Kaczmarek z firmy Komputronik Biznes.

Studia techniczne? Czasami to za mało

Z informacji przekazanych Kodilli przez firmę Antal wynika, że panie stają się coraz lepszymi w najpopularniejszych językach programowania, takich jak Java, JavaScript czy Python. Ale można je spotkać też na stanowiskach związanych z testowaniem oprogramowania, a także na stanowiskach procesowych oraz tych związanych z zarządzaniem w IT (np. Agile Coach, Scrum Master).

Jedną z takich specjalistek jest Paulina, Absolwentka szkolenia w Kodilli, która obecnie pracuje jako Junior Java Developer. Co ciekawe, trafiła do nas po studiach… informatycznych. To jej opinia sprzed ponad roku:

A tak mówi o swojej karierze w branży dzisiaj:

- Pracę w IT rozpoczęłam na stanowisku Junior Java Developer niewiele ponad miesiąc po skończeniu bootcampa. Czy uważam, że płeć miała znaczenie, podczas nauki, rekrutacji czy obecnie w pracy? W mojej opinii nie. Wszystko zależy od samego człowieka, jego charakteru, umiejętności, predyspozycji i osobowości, a czy jest to kobieta czy mężczyzna, to już moim zdaniem ma mniejsze znaczenie - mówi nam Paulina.

Wykształcenie podczas poszukiwania pracy w IT ma dzisiaj coraz mniejsze znaczenie, a brak dyplomu uczelni technicznej wcale nie przekreśla szans na awans. Dowodem są wnioski z raportu “Strong Women in IT 2019” przygotowanego przez Come Creations Group. Opracowanie poświęcone zostało paniom zajmującym stanowiska kierownicze i zarządcze w IT. Okazuje się, że w korporacjach dominują kobiety z wykształceniem ekonomicznym (40%), informatycznym (26%) i humanistycznym (22%). Ale jeśli spojrzymy na te same kategorie w startupach, poza ekonomistkami, które tutaj również dominują (24%), firmami rządzą także humanistki (15%) i prawniczki (14%).

Więcej na ten temat możecie znaleźć m.in. w artykule, który opublikował Forbes:

Ekonomistki, prawniczki i humanistki szturmują branżę IT. Pracę oferują im nawet służby specjalne

Kobiety przejmą klawiatury?

Aż takiej “seksmisji” nikt nie zakłada. Ale pojawiają już informacje o tym, że panie są w niektórych dziedzinach IT lepsze od swoich kolegów. Jak czytamy w raporcie Hackerrank “2019 Women in Tech Report”, blisko 60% programistek w wieku 21 lat i młodszych posługuje się jednym z najbardziej pożądanych na rynku pracy języków programowania, czyli Javą lepiej niż ich rówieśnicy. Nie dziwią więc dane Komisji Europejskiej, zgodnie z którymi, gdyby w pełni wykorzystać udział pań w IT, to unijny PKB mógłby wzrosnąć nawet o 16 mld euro rocznie.

Potwierdzeniem niech będzie kolejny fragment raportu Fundacji Carrots:

“Liczne badania pokazują, że większe zróżnicowanie zespołów pod względem płciowym czy społeczno-demograficznym przyczynia się do wzmocnienia innowacyjności i efektywności gospodarczej firm. W 2015 r. MSCI ESG Research przeprowadziło analizę wyników finansowych 4200 notowanych na giełdzie firm i udowodniło, że te o zróżnicowanej pod względem płciowym strukturze zatrudnienia (w tym zarządy) osiągają o 36,4% lepsze wyniki finansowe”

Dlaczego branża IT to dobre miejsce dla kobiet?

Jak już wspominaliśmy, obecny odsetek kobiet w IT już nie jest mały, ale to nie koniec, bo pań ciągle przybywa. I co ważniejsze, mają realny wpływ na rozwój branży, bo 63% z nich pracuje przy rozwoju oprogramowania. Kobiety zajmują mocno techniczne stanowiska, a wiele dużych firm bierze pod uwagę ich pracę przy określaniu wskaźników efektywności. Co daje im w zamian?

- Na pewno jest to wynagrodzenie, które już na starcie w IT jest wyższe niż w innych branżach. A przy tym dynamika wzrostu zarobków jest na tyle wysoka, że dość szybko można podnieść swoją pensję. Ale jeszcze ważniejsza jest możliwość rozwoju kwalifikacji zawodowych - podkreśla Magdalena Rogóż. - Kobiety nie chcą już czuć rutyny, dlatego dołączają do branży IT, bo tam mogą podnosić swoje umiejętności - dodaje.

Firmy oczekują od swoich pracowników coraz lepszego doświadczenia, ale zarazem inwestują w ich szkolenia. Płeć nie ma tutaj znaczenia, choć jest też wiele udogodnień, których wartość doceniają zwłaszcza kobiety. Najważniejsze to zadaniowy tryb pracy, możliwość pracy zdalnej, elastyczność form zatrudnienia w kontekście etatu.

- To umożliwia lepsze pogodzenie pracy zawodowej i rozwoju kariery z życiem prywatnym, rodzinnym. Łatwiej jest bowiem zorganizować swój czas po pracy, np. odwieźć dziecko do szkoły, albo zostać z nim w domu, gdy się rozchoruje. Ale przecież to nie dotyczy wyłącznie matek. Kobiety, które nie mają dzieci, też chcą mieć więcej czasu dla siebie. Rozwijać swoje pasje pozazawodowe. A pracodawcy chętnie im na to pozwalają, bo dzięki zachowaniu work-life balance stają się bardziej efektywne i wpływają na lepszą efektywność całego zespołu - przyznaje Magda.

Zostań programistką!

I jak Drogie Panie? Poczułyście się mocniejsze? Jeśli potrzebujecie więcej dowodów na to, że branża IT jest tak samo dla kobiet jak i dla mężczyzn, obejrzyjcie nasz webinar:

My mamy dla Was natomiast krótki test, który potwierdzi Wasze predyspozycje. W sekrecie zdradzimy, że wiele pań radzi sobie z zadaniami lepiej niż faceci :)

Rozwiąż test predyspozycji

Umów się na rozmowę z doradcą Kodilli