Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu prezentacji dopasowanych dla Ciebie treści. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej
Bądźmy poważni.

Bądźmy poważni.

Opublikowano  przez Marcin Kosedowski

Uważasz, że szkoły programowania obiecują gruszki na wierzbie oraz kilka i kilkanaście tysięcy złotych pensji po weekendowym kursie HTML-a? Wciąż prześladują nas mity dotyczące nauki programowania. Dzisiaj chcemy powiedzieć jak jest naprawdę.

W sieci pojawiają się różne komentarze na temat szkół programowania. Analizując je wszystkie widzimy, że jest jeszcze wiele mitów do obalenia… Częśc z nich na pewno wynika z niewiedzy, dlatego chcemy wszystkim osobom zainteresowanym nauką programowania oraz doświadczonym programistom wyjaśnić najczęściej pojawiające się kontrowersje dotyczące naszych bootcampów i rynku IT.

1. Szkolenie z programowania nie da Ci pensji 10.000 złotych

Gdyby to było takie proste, to każdy robiłby kurs i po 3 miesiącach zarabiał kokosy. W rzeczywistości na początku nie zarobisz majątku, ale możesz liczyć na pewną pracę i podwyżki o kilkaset złotych co parę miesięcy.

Skąd wzięła się informacja (tak szeroko rozpowszechniana) o tym, że programista zarabia 10 tys. na rękę? Bo niektórzy rzeczywiście tyle zarabiają, a nawet więcej, ale są to doświadczeni specjaliści. Po bootcampie programistycznym ma się wiedzę na poziomie juniora (młodszego programisty) i otrzymuje się pensję odpowiednią dla juniora. To tak jak z lekarzami (tylko szybciej ;) ) - najpierw pracują na stażu za minimalną pensję, ale po jakimś czasie przestają narzekać na zarobki.

Należy też zwrócić uwagę, że pensje różnią się w zależności od zatrudnienia: na umowę o pracę, zlecenie, o dzieło. Wiarygodnym źródłem, w którym można sprawdzić średnie miesięczne wynagrodzenie programisty na umowę o pracę to Wynagrodzenia.pl. Przykładowo mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto Frontend Developera wynosi 5 430 zł i właśnie w ten środkowy przedział celuj (po kilku latach).

Jeśli się przyłożysz, to być może za parę lat dojdziesz do poziomu 10.000 złotych miesięcznie, ale na pewno nie od razu. Zobacz ten wpis.

2. Rynku nie zaleje fala absolwentów

Przez ostatni rok w naszych bootcampach wzięło udział prawie 700 osób, a cały rynek polskich bootcampów szacujemy na 2.000 osób rocznie. Studia techniczne kończy 13.000 osób rocznie, z czego nie wszyscy nadają się do programowania, a część wyjeżdża za granicę. Niedobór miejsc pracy to 50.000 osób, w tym znaczna część to miejsca pracy dla juniorów (o tym dalej).

Spokojnie, na najbliższe lata pracy wystarczy, zwłaszcza, że coraz więcej firm widzi, że musi zainwestować w początkującego pracownika i go sobie wykształcić, bo seniorów po prostu nie ma.

A co będzie za 10 lat? Nie wiemy i nawet instytucje unijne ani rząd USA nie podejmują się takich prognoz. Wiemy natomiast, że jeśli zaczniesz teraz, to za 10 lat będziesz mieć 10 lat doświadczenia :).

3. Wszystko co na bootcampie, jest za darmo w necie (a nawet więcej!)

No może niedokładnie to co na bootcampie (mamy własne materiały, na bieżąco dopracowywane na podstawie uwag kilkuset naszych kursantów i kilkudziesięciu Mentorów), ale to fakt - cała wiedza potrzebna do nauki programowania jest za darmo w internecie. Wręcz jest jej dużo, dużo więcej niż potrzebujesz. Wiedza była gromadzona latami i dotyczy setek języków programowania w przeróżnych wersjach (bo języki programowania mają różne wersje - Java 5 i Java 8 dość istotnie się różnią). O, na przykład tutaj jest fajne zestawienie 450 darmowych kursów programowania. Nic, tylko wybrać sobie jakieś i robić! ;). Oczywiście nigdy nie wiesz, czy materiały udostępnione kilka lat temu za darmo są aktualizowane. U nas pracuje wydzielony zespół zajmujący się tylko aktualizacją naszych treści, a kilkudziesięciu Mentorów i kilkuset kursantów na każdym szkoleniu wspiera ich w drobnych zmianach.

Osoby początkujące mogą mieć wręcz aż nadmiar wiedzy i nauczyć się za dużo lub nie tych rzeczy, które są faktycznie istotne. To szczególnie trudne, bo Google działa tak, że starsze treści często wyświetlają się wyżej w wynikach wyszukiwania, podczas gdy Ty szukasz najnowszych rozwiązań, a nie takich sprzed 15 lat.

4. Nie każdy nadaje się do programowania

Bądżmy szczerzy - 75-letni emeryt, który wczoraj pierwszy raz zobaczył na oczy komputer, raczej będzie mieć problem z nauczeniem się programowania (chociaż to zależy), a znalezienie pracy będzie graniczyło z cudem.

Podobnie z osobami, które po 5 minutach się nudzą, chcą mieć wszystko podane na tacy, zamiast się uczyć wybierają serial, a zadania analityczne uznają za głupie. Im też raczej nie pójdzie.

Natomiast każdy może się sprawdzić. Mamy test predyspozycji, który przeszło już ponad 3000 osób, a który jest tak opracowany, że ponad 90% naszych kursantów dochodzi do końca szkolenia. Skoro 90% osób przechodzi szkolenie, to może nie jest ono aż takie trudne?

5. Programowania nie nauczysz się przez weekend

A przynajmniej nie przez jeden. Szacujemy, że do nauki Frontendu w stopniu wystarczającym do szukania pracy potrzeba ok. 240 godzin, a w przypadku Javy lub technologii
back-endowych, około 500 godzin. To wszystko przy rozsądnym gospodarowaniu czasem, bo przecież nie da się w pełnym skupieniu uczyć po 10 godzin dziennie przez 2 miesiące.

Warto tu dodać, że nie uczymy tylko HTML-a. HTML to zaledwie 3 pierwsze tygodnie w bootcampie Web Developer, a na bootcampie Front-end Developer wymagamy od Ciebie samodzielnego poznania HTML-a (na podstawie naszych materiałów). Później przechodzimy do takich zagadnień jak React, MongoDB czy Node.js, cały czas skupiając się na nauce języków a nie na korzystaniu z frameworków.

Jeśli już znasz HTML-a, to zastanów się, ile czasu zajęło Ci jego poznanie? Czy potrafiłeś posługiwać się Node.js po 5 miesiącach od rozpoczęcia nauki programowania od zera? Nasi kursanci naprawdę mają szybkie tempo, jednak mimo to naukę trzeba odpowiednio rozłożyć w czasie na co najmniej kilka miesięcy, zamiast 1-3 lat samodzielnej nauki.

6. Za samo opłacenie bootcampa nie otrzymasz pracy

W Kodilli masz realne szanse na pracę po bootcampie Web Developer i Java Developer, ale wymaga to zaangażowania również z Twojej strony. My robimy wszystko, aby każdy kursant szukający pracy, dostał pracę lub płatny staż. Bootcamp zawiera wiedzę praktyczną wymaganą obecnie na rynku pracy, do dyspozycji jest też nasz Doradca ds. HR i Mentor, ale Ty powinieneś: wykonywać zadania w terminie, zdać egzamin wewnętrzny, być zaangażowany w proces rekrutacji i przygotowany do pracy w miastach: Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, Trójmiasto.

7. Bootcamp online to nie jest po prostu dostęp do materiałów o programowaniu przez internet

Bootcamp to dostęp do specjalnie przygotowanej do nauki przez internet platformy, w której kursant otrzymuje dostęp do materiałów, ale również zadania praktyczne. Do tego do dyspozycji każdego kursanta jest dedykowany mentor (programista, który uczy jak na korepetycjach, robi code-review i rozmawiasz z nim przez Skype), Doradca ds. HR, koordynator kursu i czat, na którym dostępni są wszyscy Mentorzy i kursanci Kodilli. Nauka na bootcampie to 90% praktyka, bo wiemy, że tylko kodując i robiąc rzeczywiste projekty możesz nauczyć się programowania.

Tu więcej o przebiegu bootcampa.

Bootcamp online Kodilla to intensywne szkolenie programistyczne, które umożliwia zdobycie umiejętności juniora programisty, dlatego też bootcampów online nie powinno się porównywać z samodzielnymi kursami. Samodzielne kursy to tylko podstawy języka, taki alfabet.

8. Programowania można nauczyć się przez internet

Niektórzy jeszcze z niedowierzaniem podchodzą do bootcampów online. Przyzwyczajeni jesteśmy do zajęć w ławce szkolnej, 30-osobowej klasie z jednym nauczycielem. To dość zabawne, bo przecież jeden nauczyciel na całą grupę poświęci Ci mało czasu - nie będzie siedział przy Tobie przez 8 godzin, a jakoś nadal ludziom się wydaje, że nauka w klasie jest lepsza :).

Na szczęście mamy XXI wiek i dzięki rozwojowi edukacji i technologii, nauka przez internet jest możliwa, a co najważniejsze skuteczna (dowodem są nasi kursanci, którzy znajdują pracę już w trakcie szkolenia lub zaraz po jego ukończeniu). Dzięki zdalnej formie nauki możesz uczyć się z dowolnego miejsca na świecie (wystarczy dostęp do internetu), do tego elastyczność umożliwia połączenie nauki z pracą, studiami lub innymi obowiązkami. Taka metoda nauki rozwija również umiejętność uczenia się samemu, która jest niezbędna w przypadku zawodu programisty. Dzięki pomocy dedykowanego Mentora, Doradcy ds. HR, koordynatora kursu, innych Mentorów i kursantów na chacie - nauka jest łatwiejsza i nie brakuje też motywacji.

Podsumowując, w Kodilli uczysz się całkowicie przez internet, nie musisz nigdzie dojeżdżać, ale z nauką nie pozostajesz sam. Otrzymujesz pomoc na każdym etapie edukacji. To działa!

Jeżeli któraś ze szkół programowania obiecuje 10 tys. na rękę zaraz po ukończeniu kursu, a sam kurs trwa miesiąc, to powinna wam zaświecić się czerwona lapka. Bądźmi poważni. Aby zostać junior developerem trzeba pracować minimum 15-20 godzin tygodniowo przez 3-6 miesięcy, robić praktyczne zadania, realizować projekty.

Nikt nie nałoży Ci wiedzy łopatą do głowy. Ty sam musisz poświęcić czas na naukę programowania, a jeśli jesteś zupełnie początkujący, możesz potrzebować w tym pomocy.
I właśnie od tego jest dopracowany plan bootcampu, Mentorzy i inni pracownicy szkoły programowania - aby pomóc Ci przejść przez tę drogę.

9. Absolwenci nie zabiorą pracy doświadczonym developerom

Jeśli jesteś doświadczonym programistą i boisz się, że nasi kursanci zabiorą Ci pracę, to spokojnie - to się nie stanie. Masz kilka-kilkanaście lat przewagi, więc po prostu rozwijaj się w takim tempie, żeby cały czas być lepszym od naszych absolwentów. Miejsc pracy dla zdolnych osób nie zabraknie.

10. Na rynku jest miejsce dla juniorów

Doświadczeni programiści mogą uważać, że „wszystkie” oferty są dla seniorów i „nikt” już nie potrzebuje juniorów. Faktycznie może im tak się wydawać, bo seniorów szuka się głównie przez LinkedIn i do doświadczonych programistów po prostu nie docierają oferty juniorskie. Do tego zdolni programiści raczej nie przeglądają serwisów z ofertami pracy (to praca szuka ich), więc nie zwracają uwagi na ogłoszenia dla juniorów.

Z naszych szacunków wynika, że rzeczywiście większość firm szuka seniorów. Jednak 1/3 ofert dotyczy stanowisk dla początkujących, czyli nadal są to tysiące miejsc pracy do obsadzenia.

Mamy nadzieję, że ten wpis choć trochę rozwieje mity, które pojawiają się wokół nauki programowania i Kodilli :).

PS Dlaczego my to wszystko piszemy, a nie tłumy naszych zadowolonych kursantów? Zobacz, że codziennie korzystasz z produktów i usług dziesiątek marek - od pasty do zębów, przez samochód do materaca. Teraz przypomnij sobie, kiedy ostatnio wystawiłeś każdej z tych firm pozytywną opinię w internecie. No właśnie… Jest ekstremalnie ciężko pozyskać pozytywne opinie, ale je również zaczynamy zbierać.

PS2 Więcej informacji o tym ile zarabiają programiści, jak wygląda codzienność w branży IT i jak rozpocząć proces przebranżowienia znajdziesz w naszych cotygodniowych webinarach z Maćkiem Olaczkiem, podczas których można zadawać pytania live :) Sprawdź o czym będziemy mówić w tym miesiącu :)

Umów się na rozmowę z doradcą Kodilli