Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu prezentacji dopasowanych dla Ciebie treści. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej
Liczba specjalistów IT w Polsce poniżej średniej. Rynek czeka na nowych programistów [RAPORT]

Liczba specjalistów IT w Polsce poniżej średniej. Rynek czeka na nowych programistów [RAPORT]

Opublikowano  przez Marek Zoellner

Specjaliści IT w Polsce to zaledwie 3% siły roboczej. Jednocześnie ponad połowa społeczeństwa nie posiada podstawowych umiejętności cyfrowych - wynika z unijnego indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego DESI 2020. Ci, którzy opanują nowe technologie, będą na rynku pracy najcenniejsi.

Zdaniem Komisji Europejskiej, która przygotowała raport, największym atutem Polski są mobilne usługi szerokopasmowe. Poziom ich wykorzystania został oceniony jako najwyższy w skali UE. Wzrosła również ocena cyfrowych usług publicznych. Niestety nie na wszystkich polach radzimy sobie tak dobrze, bo jak wynika z opublikowanych danych, 15% Polaków nie korzysta z internetu, a podstawowe umiejętności cyfrowe posiada mniej niż połowa społeczeństwa w wieku od 16 do 74 lat (44%). Średnia dla UE wynosi 58% i dlatego pod tym względem w unijnym rankingu Polska znalazła się dopiero na 22. miejscu.

To jak umiejętność czytania i pisania

Jak podkreślają unijni komisarze, nie chodzi tu o żadne szczególne kwalifikacje, ale w miarę swobodne surfowanie po internecie, odbieranie i wysyłanie poczty elektronicznej, korzystanie z mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych. To także transakcje cyfrowe czyli obsługiwanie bankowości elektronicznej, płacenie za zakupy przelewem internetowym, korzystanie z e-administracji, znajomość i stosowanie się do zasad cyberbezpieczeństwa. Bo tak naprawdę te podstawowe umiejętności cyfrowe są dzisiaj stawiane na równi z umiejętnością czytania i pisania.

W jakich branżach jest najwięcej pracy?

Cyfrowy analfabetyzm jest poważnym ograniczeniem w rozwoju zawodowym. A to przekłada się niestety na inne, znane i wyraźne zjawisko, czyli niedobór specjalistów IT. Według Komisji Europejskiej stanowią oni zaledwie 3% siły roboczej w Polsce (w UE średnia ta wynosi 3,9%) i choć odnotowaliśmy nieznaczny awans w opublikowanym indeksie, nadal mamy ich zbyt mało, aby zaspokoić potrzeby rynku pracy.

Dodajmy, że nadal nie zmieniono oficjalnych szacunków unijnych, które mówią o luce w branży IT sięgającej 600 tys. wakatów. W Polsce ten niedobór oceniany jest na 50 tys. i choć na rynku przybywa specjalistów w dziedzinie nowych technologii, ich liczba wciąż jest poniżej średniej UE, jak czytamy w raporcie DESI 2020. - W dodatku na stanowiskach związanych z IT zatrudnionych jest w Polsce zaledwie 0,9% kobiet - komentuje Magdalena Rogóż, Manager Działu Marketingu w Kodilli.

Jak tłumaczy, choć kobiet w IT przybywa, nadal zbyt mało pań decyduje się na karierę w tej branży. - Barierą wydaje się być stereotypowe myślenie czy przeświadczenie, że aby wystartować sektorze IT potrzebne są lata nauki. Tymczasem dziś dla pracodawców wartością nie są dyplomy ukończenia studiów,dotychczasowe doświadczenie techniczne,ani tym bardziej płeć. Najistotniejsze są faktyczne umiejętności i kompetencje kandydatów.

Kto może zostać programistą?

“Prawdziwym liderem stanie się specjalista IT z umiejętnościami miękkimi, który będzie w stanie przełożyć problem klienta na najbardziej efektywne rozwiązanie i przekształcić je w kod” - czytamy z kolei w jednym z najnowszych raportów ABSL. Tutaj zwraca się też uwagę, że do nowych potrzeb i wymagań musi zostać dostosowany system edukacji w Polsce: “Znając jednak jego jakość, firmy muszą niezależnie przejąć inicjatywę w szkoleniu pracowników. Poszukiwane będą kompetencje i umiejętności przyszłości. Jednocześnie coraz większą rolę odgrywać będą umiejętności miękkie”.

Umów się na darmowe doradztwo

A jak zauważa Magdalena Rogóż, jeszcze niedawno pracodawcy stawiali na wysoko wykwalifikowanych specjalistów i seniorów z wieloletnim stażem. Dziś sytuacja wygląda zgoła inaczej:

- Pracodawcy zauważają, że najlepszym sposobem na uzupełnienie braków kadrowych jest rekrutowanie osób początkujących, które posiadają podstawową wiedzę pozwalającą na jej dalsze szlifowanie i zdobywanie doświadczenia. Coraz większą uwagę poświęcają kształceniu własnych pracowników, którzy znają specyfikę firmy i mają predyspozycje do pracy w IT.

DESI 2020

Źródło grafiki: Komisja Europejska, raport DESI 2020

Dziś do najbardziej pożądanych kompetencji kandydatów pracodawcy zaliczają umiejętność rozwiązywania problemów, empatię i komunikatywność. Kładą również większy nacisk na kompetencje cyfrowe i rozwój. Badanie 2020 Talent Trends wykazało, że 56% firm szkoliło pracowników pod kątem wyższych stanowisk, zaś 38% przekwalifikowało pracowników pod kątem innych ról.

Eksperci podkreślają, że nawet mimo kryzysu związanego z pandemią, w takich branżach jak IT problemem wciąż nie są problemy ekonomiczne pracodawców, a kłopoty ze znalezieniem pracowników. Co prawda relacje się lekko przesunęły i poszukiwani są obecnie przede wszystkim najlepiej wykwalifikowani specjaliści, ale sektor nowych technologii ma ogromne potrzeby. Nie da się ich zaspokoić bez nowych kadr, które tworzą także osoby początkujące.

- Dzięki historiom naszych absolwentów wiemy, że także i oni zasilają te potrzeby. Pracodawcom zależy na umiejętnościach praktycznych i osobach, które można szybko wdrożyć do zadań biznesowych. Do tego nie trzeba wieloletnich studiów, wystarczy dobrze skonstruowany program szkolenia i determinacja ze strony osoby uczącej się programowania - komentuje Magdalena Rogóż.

Rozwiąż darmowy test

Umów się na rozmowę z doradcą Kodilli